Planując rodzinny wyjazd do parku rozrywki, łatwo pomylić najwyższą kolejkę górską z tą, która ma największy spadek albo osiąga najwyższą prędkość. Najwyższym rollercoasterem w Europie jest Red Force w Ferrari Land w Hiszpanii, ale dla turystów z Polski równie ważne są dojazd, ograniczenia wzrostu i wybór atrakcji dla dzieci.
Najważniejsze informacje o europejskim rekordziście wysokości
- Red Force w Ferrari Land ma 112 m wysokości.
- Wagoniki rozpędzają się do 180 km/h w około 5 sekund.
- Park znajduje się w kurorcie Salou w Katalonii, niedaleko Barcelony.
- Na przejazd kolejką zwykle trzeba mieć co najmniej 140 cm wzrostu.
- Polskim konkurentem jest Hyperion w Energylandii, wysoki na 77 m.

Red Force zdobywa europejski rekord wysokości
Red Force znajduje się w Ferrari Land, części kompleksu PortAventura World w Hiszpanii. Konstrukcja ma 112 m wysokości, więc pod względem wysokości wyraźnie wyprzedza Hyperiona z Energylandii oraz większość europejskich kolejek tego typu.
Nie jest to klasyczny rollercoaster z długim podjazdem. Wagoniki startują niemal natychmiast, a napęd hydrauliczny rozpędza je od 0 do 180 km/h w około 5 sekund. Pierwszy fragment przypomina pionową wieżę z charakterystycznym przejazdem przez szczyt, po którym następuje równie szybki zjazd.
Z mojego punktu widzenia właśnie start robi większe wrażenie niż sama wysokość. Człowiek nie ma czasu długo oswajać się z podjazdem. Po kilku sekundach jest już wysoko nad parkiem, a chwilę później wagonik wraca na dół.
Jak wygląda przejazd Red Force
Tor Red Force ma około 880 m długości. To mniej niż w wielu dużych kolejkach z rozbudowaną trasą, ale tutaj długość nie jest najważniejsza. Atrakcja została zaprojektowana wokół ekstremalnego przyspieszenia, wysokiego przejazdu i krótkiej, bardzo intensywnej trasy.
Największe przeciążenia pojawiają się już na początku. Dla jednych osób będzie to najciekawszy moment całej wizyty, dla innych właśnie wtedy okaże się, że taka atrakcja jest zbyt mocna. Nie traktowałbym Red Force jako kolejki na pierwszy kontakt z rollercoasterami.
Kto może skorzystać z atrakcji
Minimalny wzrost uczestnika wynosi zwykle 140 cm, a park stosuje także ograniczenia dotyczące maksymalnego wzrostu i budowy ciała. Ostateczne zasady mogą zależeć od aktualnego regulaminu, dlatego przed wizytą sprawdziłbym je na stronie Ferrari Land.
W praktyce oznacza to, że młodsze dzieci mogą oglądać start kolejki, ale niekoniecznie będą mogły przejechać się z rodzicami. To ważne przy planowaniu rodzinnego dnia. Jeśli jeden dorosły chce skorzystać z Red Force, druga osoba powinna mieć przygotowany plan dla dzieci, które nie spełniają wymagań wzrostu.
Red Force na tle największych kolejek w Europie
Samo słowo „najwyższy” nie mówi jeszcze, która atrakcja jest najbardziej ekscytująca. Niektóre kolejki mają niższy szczyt, ale dłuższą trasę, więcej zakrętów albo mocniejsze przeciążenia. Dlatego zestawienie kilku rekordowych konstrukcji jest bardziej użyteczne niż sama jedna liczba.
| Kolejka | Park i kraj | Wysokość | Prędkość maksymalna |
|---|---|---|---|
| Red Force | Ferrari Land, Hiszpania | 112 m | 180 km/h |
| Hyperion | Energylandia, Polska | 77 m | 142 km/h |
| Shambhala | PortAventura Park, Hiszpania | 76 m | 134 km/h |
| Silver Star | Europa-Park, Niemcy | 73 m | 127 km/h |
Hyperion jest niższy od Red Force o 35 m, ale nie oznacza to, że daje słabsze wrażenia. Ma dłuższy przebieg, duży spadek i charakterystyczne elementy typowe dla hyper coastera. Dla wielu osób z Polski będzie też znacznie łatwiejszy do odwiedzenia.
Shambhala znajduje się w tym samym dużym kompleksie co Ferrari Land, ale w PortAventura Park. Jeśli ktoś planuje wyjazd do Salou, może podczas jednej podróży porównać dwa bardzo różne style jazdy. Red Force stawia na gwałtowny start, a Shambhala na dłuższe, płynne spadki i poczucie unoszenia się nad torem.
Jak zaplanować wyjazd z Polski
Ferrari Land leży w pobliżu Salou, około 100 km na południe od Barcelony. Najwygodniejsze warianty to lot do Barcelony lub Reus, a później samochód, transfer albo połączenie kolejowe. Reus znajduje się bliżej parku, lecz Barcelona zwykle oferuje więcej połączeń lotniczych.
Na samą wizytę w Ferrari Land można przeznaczyć jeden dzień, ale przy podróży z Polski rozsądniej zaplanować minimum dwa dni. Dzięki temu nie trzeba wybierać między Red Force, pozostałymi atrakcjami a odpoczynkiem na wybrzeżu.
Przeczytaj również: Ile kosztowała budowa Hyperiona? Szokujące wydatki i szczegóły
Bilet warto dopasować do planu dnia
Ferrari Land i PortAventura Park funkcjonują jako osobne strefy, a rodzaje biletów mogą obejmować jedną lub kilka części kompleksu. Ceny i dostępne warianty zmieniają się zależnie od terminu, dlatego nie przywiązywałbym się do jednej kwoty znalezionej kilka miesięcy wcześniej.
Przed zakupem sprawdziłbym trzy rzeczy: czy bilet obejmuje Ferrari Land, w jakie dni park jest otwarty oraz czy wybrany wariant pozwala wejść także do PortAventura Park. Przy rodzinnej podróży pakiet łączony może mieć sens, ale tylko wtedy, gdy dzieci rzeczywiście skorzystają z atrakcji w obu strefach.
Co robić z dziećmi, które nie mogą wejść na Red Force
Wysoki rollercoaster nie powinien decydować o powodzeniu całego rodzinnego wyjazdu. Ferrari Land ma także spokojniejsze atrakcje, a w sąsiednim PortAventura Park znajduje się wiele przejazdów przeznaczonych dla młodszych dzieci.
- Młodsze dzieci mogą korzystać z łagodniejszych kolejek, karuzel i stref tematycznych.
- Starsze rodzeństwo może podzielić przejazdy z dorosłymi, jeśli park oferuje taką możliwość.
- Rodzina powinna zaplanować przerwy, ponieważ upał i kolejki bywają bardziej męczące niż same atrakcje.
- Przed wejściem na intensywną kolejkę dobrze ograniczyć ciężkie posiłki i zadbać o nawodnienie.
Zauważyłem, że rodzice często skupiają cały plan na jednej rekordowej atrakcji. To ryzykowne, bo dziecko może nie spełniać wymogu wzrostu albo po prostu nie mieć ochoty na tak mocne wrażenia. Lepszy plan zakłada, że Red Force jest dodatkiem dla chętnych, a nie obowiązkowym punktem dla wszystkich.
Czy warto jechać aż do Hiszpanii dla najwyższej kolejki
Jeśli najważniejszy jest sam rekord wysokości, Red Force nie ma obecnie europejskiego odpowiednika. 112 m i przyspieszenie do 180 km/h tworzą doświadczenie, którego nie da się zastąpić zwykłą kolejką w polskim parku rozrywki.
Nie każdemu jednak opłaci się organizować osobną podróż wyłącznie dla jednego przejazdu. Dla rodziny z Polski bardziej rozsądny będzie wyjazd łączący Ferrari Land z PortAventura, zwiedzaniem Tarragony albo wypoczynkiem na Costa Daurada. Wtedy rekordowa atrakcja staje się częścią pełnego urlopu, a nie kosztownym celem na kilka minut.
Jeżeli liczy się łatwy dojazd i możliwość szybkiego sprawdzenia, czy dziecko lub dorosły polubi duże kolejki, Hyperion w Energylandii będzie praktyczniejszym wyborem. Jeżeli natomiast chce się zobaczyć najwyższą kolejkę górską w Europie i poczuć ekstremalne przyspieszenie, kierunek jest jasny: Ferrari Land w Hiszpanii.
Najlepszy sposób na rodzinny dzień z rekordową kolejką
Przed wyjazdem sprawdziłbym regulamin wzrostu, kalendarz otwarcia oraz dokładny zakres biletu. Na miejscu zacząłbym od atrakcji rodzinnych, a Red Force zostawił na moment, gdy wiadomo już, ile czasu zostało i kto naprawdę chce się przejechać.
Najważniejsza rada jest prosta. Rekord ma robić wrażenie, ale nie powinien odbierać rodzinie przyjemności z całego dnia. Dobrze zaplanowana wizyta pozwala połączyć emocje dla starszych uczestników z bezpieczną i ciekawą zabawą dla dzieci, które na najwyższy rollercoaster muszą jeszcze poczekać.