• Parki rozrywki
  • Najwyższy rollercoaster w Europie? Red Force w Ferrari Land

Najwyższy rollercoaster w Europie? Red Force w Ferrari Land

Aleksander Kozłowski

Aleksander Kozłowski

|

26 września 2026

Ludzie krzyczą z radości na czerwonym wagoniku, pędzącym po torach najwyższego rollercoastera w Europie, obok żółtego logo Ferrari.

Planując rodzinny wyjazd do parku rozrywki, łatwo pomylić najwyższą kolejkę górską z tą, która ma największy spadek albo osiąga najwyższą prędkość. Najwyższym rollercoasterem w Europie jest Red Force w Ferrari Land w Hiszpanii, ale dla turystów z Polski równie ważne są dojazd, ograniczenia wzrostu i wybór atrakcji dla dzieci.

Najważniejsze informacje o europejskim rekordziście wysokości

  • Red Force w Ferrari Land ma 112 m wysokości.
  • Wagoniki rozpędzają się do 180 km/h w około 5 sekund.
  • Park znajduje się w kurorcie Salou w Katalonii, niedaleko Barcelony.
  • Na przejazd kolejką zwykle trzeba mieć co najmniej 140 cm wzrostu.
  • Polskim konkurentem jest Hyperion w Energylandii, wysoki na 77 m.

Ludzie na kolejce górskiej Red Force w Ferrari Land, z żółtym logo Ferrari.

Red Force zdobywa europejski rekord wysokości

Red Force znajduje się w Ferrari Land, części kompleksu PortAventura World w Hiszpanii. Konstrukcja ma 112 m wysokości, więc pod względem wysokości wyraźnie wyprzedza Hyperiona z Energylandii oraz większość europejskich kolejek tego typu.

Nie jest to klasyczny rollercoaster z długim podjazdem. Wagoniki startują niemal natychmiast, a napęd hydrauliczny rozpędza je od 0 do 180 km/h w około 5 sekund. Pierwszy fragment przypomina pionową wieżę z charakterystycznym przejazdem przez szczyt, po którym następuje równie szybki zjazd.

Z mojego punktu widzenia właśnie start robi większe wrażenie niż sama wysokość. Człowiek nie ma czasu długo oswajać się z podjazdem. Po kilku sekundach jest już wysoko nad parkiem, a chwilę później wagonik wraca na dół.

Jak wygląda przejazd Red Force

Tor Red Force ma około 880 m długości. To mniej niż w wielu dużych kolejkach z rozbudowaną trasą, ale tutaj długość nie jest najważniejsza. Atrakcja została zaprojektowana wokół ekstremalnego przyspieszenia, wysokiego przejazdu i krótkiej, bardzo intensywnej trasy.

Największe przeciążenia pojawiają się już na początku. Dla jednych osób będzie to najciekawszy moment całej wizyty, dla innych właśnie wtedy okaże się, że taka atrakcja jest zbyt mocna. Nie traktowałbym Red Force jako kolejki na pierwszy kontakt z rollercoasterami.

Kto może skorzystać z atrakcji

Minimalny wzrost uczestnika wynosi zwykle 140 cm, a park stosuje także ograniczenia dotyczące maksymalnego wzrostu i budowy ciała. Ostateczne zasady mogą zależeć od aktualnego regulaminu, dlatego przed wizytą sprawdziłbym je na stronie Ferrari Land.

W praktyce oznacza to, że młodsze dzieci mogą oglądać start kolejki, ale niekoniecznie będą mogły przejechać się z rodzicami. To ważne przy planowaniu rodzinnego dnia. Jeśli jeden dorosły chce skorzystać z Red Force, druga osoba powinna mieć przygotowany plan dla dzieci, które nie spełniają wymagań wzrostu.

Red Force na tle największych kolejek w Europie

Samo słowo „najwyższy” nie mówi jeszcze, która atrakcja jest najbardziej ekscytująca. Niektóre kolejki mają niższy szczyt, ale dłuższą trasę, więcej zakrętów albo mocniejsze przeciążenia. Dlatego zestawienie kilku rekordowych konstrukcji jest bardziej użyteczne niż sama jedna liczba.

Kolejka Park i kraj Wysokość Prędkość maksymalna
Red Force Ferrari Land, Hiszpania 112 m 180 km/h
Hyperion Energylandia, Polska 77 m 142 km/h
Shambhala PortAventura Park, Hiszpania 76 m 134 km/h
Silver Star Europa-Park, Niemcy 73 m 127 km/h

Hyperion jest niższy od Red Force o 35 m, ale nie oznacza to, że daje słabsze wrażenia. Ma dłuższy przebieg, duży spadek i charakterystyczne elementy typowe dla hyper coastera. Dla wielu osób z Polski będzie też znacznie łatwiejszy do odwiedzenia.

Shambhala znajduje się w tym samym dużym kompleksie co Ferrari Land, ale w PortAventura Park. Jeśli ktoś planuje wyjazd do Salou, może podczas jednej podróży porównać dwa bardzo różne style jazdy. Red Force stawia na gwałtowny start, a Shambhala na dłuższe, płynne spadki i poczucie unoszenia się nad torem.

Jak zaplanować wyjazd z Polski

Ferrari Land leży w pobliżu Salou, około 100 km na południe od Barcelony. Najwygodniejsze warianty to lot do Barcelony lub Reus, a później samochód, transfer albo połączenie kolejowe. Reus znajduje się bliżej parku, lecz Barcelona zwykle oferuje więcej połączeń lotniczych.

Na samą wizytę w Ferrari Land można przeznaczyć jeden dzień, ale przy podróży z Polski rozsądniej zaplanować minimum dwa dni. Dzięki temu nie trzeba wybierać między Red Force, pozostałymi atrakcjami a odpoczynkiem na wybrzeżu.

Przeczytaj również: Ile kosztowała budowa Hyperiona? Szokujące wydatki i szczegóły

Bilet warto dopasować do planu dnia

Ferrari Land i PortAventura Park funkcjonują jako osobne strefy, a rodzaje biletów mogą obejmować jedną lub kilka części kompleksu. Ceny i dostępne warianty zmieniają się zależnie od terminu, dlatego nie przywiązywałbym się do jednej kwoty znalezionej kilka miesięcy wcześniej.

Przed zakupem sprawdziłbym trzy rzeczy: czy bilet obejmuje Ferrari Land, w jakie dni park jest otwarty oraz czy wybrany wariant pozwala wejść także do PortAventura Park. Przy rodzinnej podróży pakiet łączony może mieć sens, ale tylko wtedy, gdy dzieci rzeczywiście skorzystają z atrakcji w obu strefach.

Co robić z dziećmi, które nie mogą wejść na Red Force

Wysoki rollercoaster nie powinien decydować o powodzeniu całego rodzinnego wyjazdu. Ferrari Land ma także spokojniejsze atrakcje, a w sąsiednim PortAventura Park znajduje się wiele przejazdów przeznaczonych dla młodszych dzieci.

  • Młodsze dzieci mogą korzystać z łagodniejszych kolejek, karuzel i stref tematycznych.
  • Starsze rodzeństwo może podzielić przejazdy z dorosłymi, jeśli park oferuje taką możliwość.
  • Rodzina powinna zaplanować przerwy, ponieważ upał i kolejki bywają bardziej męczące niż same atrakcje.
  • Przed wejściem na intensywną kolejkę dobrze ograniczyć ciężkie posiłki i zadbać o nawodnienie.

Zauważyłem, że rodzice często skupiają cały plan na jednej rekordowej atrakcji. To ryzykowne, bo dziecko może nie spełniać wymogu wzrostu albo po prostu nie mieć ochoty na tak mocne wrażenia. Lepszy plan zakłada, że Red Force jest dodatkiem dla chętnych, a nie obowiązkowym punktem dla wszystkich.

Czy warto jechać aż do Hiszpanii dla najwyższej kolejki

Jeśli najważniejszy jest sam rekord wysokości, Red Force nie ma obecnie europejskiego odpowiednika. 112 m i przyspieszenie do 180 km/h tworzą doświadczenie, którego nie da się zastąpić zwykłą kolejką w polskim parku rozrywki.

Nie każdemu jednak opłaci się organizować osobną podróż wyłącznie dla jednego przejazdu. Dla rodziny z Polski bardziej rozsądny będzie wyjazd łączący Ferrari Land z PortAventura, zwiedzaniem Tarragony albo wypoczynkiem na Costa Daurada. Wtedy rekordowa atrakcja staje się częścią pełnego urlopu, a nie kosztownym celem na kilka minut.

Jeżeli liczy się łatwy dojazd i możliwość szybkiego sprawdzenia, czy dziecko lub dorosły polubi duże kolejki, Hyperion w Energylandii będzie praktyczniejszym wyborem. Jeżeli natomiast chce się zobaczyć najwyższą kolejkę górską w Europie i poczuć ekstremalne przyspieszenie, kierunek jest jasny: Ferrari Land w Hiszpanii.

Najlepszy sposób na rodzinny dzień z rekordową kolejką

Przed wyjazdem sprawdziłbym regulamin wzrostu, kalendarz otwarcia oraz dokładny zakres biletu. Na miejscu zacząłbym od atrakcji rodzinnych, a Red Force zostawił na moment, gdy wiadomo już, ile czasu zostało i kto naprawdę chce się przejechać.

Najważniejsza rada jest prosta. Rekord ma robić wrażenie, ale nie powinien odbierać rodzinie przyjemności z całego dnia. Dobrze zaplanowana wizyta pozwala połączyć emocje dla starszych uczestników z bezpieczną i ciekawą zabawą dla dzieci, które na najwyższy rollercoaster muszą jeszcze poczekać.

FAQ - Najczęstsze pytania

Red Force znajduje się w Ferrari Land, części kompleksu PortAventura World w Hiszpanii, niedaleko Salou i około 100 km na południe od Barcelony.

Red Force ma 112 m wysokości, a wagoniki rozpędzają się do 180 km/h w około 5 sekund. Tor ma około 880 m długości i skupia się na gwałtownym przyspieszeniu oraz krótkiej, intensywnej trasie.

Zwykle wymagany jest minimalny wzrost 140 cm. Park stosuje także ograniczenia dotyczące maksymalnego wzrostu i budowy ciała, dlatego przed wizytą warto sprawdzić aktualny regulamin Ferrari Land.

Red Force jest wyższy o 35 m i osiąga większą prędkość, ale Hyperion ma dłuższy przebieg, duży spadek i może być łatwiejszy do odwiedzenia dla osób z Polski. Red Force stawia przede wszystkim na gwałtowny start, a Hyperion na dłuższą trasę.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

red force hyperion ferrari land portaventura kolejki górskie

Udostępnij artykuł

Autor Aleksander Kozłowski
Aleksander Kozłowski
Nazywam się Aleksander Kozłowski i od czterech lat zajmuję się tematyką turystyki. Moja pasja do podróżowania zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to wspólnie z rodziną odkrywałem różne zakątki Polski i Europy. Od tamtej pory nieustannie poszukuję nowych miejsc, które mogę odkryć i o których mogę opowiedzieć. W swoich tekstach staram się dzielić nie tylko praktycznymi informacjami, ale również osobistymi doświadczeniami, które mogą pomóc innym w planowaniu ich podróży. Piszę o różnych aspektach turystyki, od najciekawszych atrakcji po porady dotyczące organizacji wyjazdów. Zawsze dokładam starań, aby moje źródła były rzetelne, a przekazywana wiedza była zrozumiała i aktualna. Lubię porównywać różne informacje oraz upraszczać skomplikowane zagadnienia, aby każdy mógł cieszyć się pięknem podróżowania. Wierzę, że dobrze zaplanowana podróż to klucz do niezapomnianych wspomnień.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz